BZ WBK a ubezpieczenie niskiego wkładu

BZ WBK bodaj jako jedyny bank w Polsce koszt ubezpieczenia niskiego wkładu własnego weźmie na siebie, nie podnosząc przy tym marży kredytu. Ale uwaga, sprawa może nie być taka prosta…
Bank tłumaczy, że zgodnie z rekomendacją Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) wolno ubezpieczać tylko brakujący wkład powyżej 85% wartości nieruchomości. Klient wnosi zatem 10% wartości/ceny od siebie, resztę ubezpieczy bank i w teorii wszystko gra.

Paradoksalnie: sytuacja komplikuje się, kiedy rzeczoznawca wyceni nieruchomość wyżej od ceny transakcyjnej. Jeśli różnica te będzie spora, może okazać się że po ponownym przeliczeniu kwoty kredytu w odniesieniu do wartości nieruchomości oszacowanej przez rzeczoznawcę stosunek ten wyniesie mniej niż 85%.

W każdej innej sytuacji to bardzo pożądany scenariusz, ale nie tutaj. Okazuje się bowiem, że:
1) bank nie może już ubezpieczyć bezkosztowo klienta
2) nie ma w swojej ofercie ubezpieczenia niskiego wkładu własnego z płatnością po stronie klienta (sic!)
3) klient musi wnieść różnicę w gotówce, aby zejść do poziomu 80%

Jedynym wyjściem na „pogorszenie” LTV jest skredytowanie prowizji, ale nie w każdej sytuacji może się ono okazać wystarczające. Takie paradoksy w naszych realiach hipotecznych…

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s