Negocjacje ceny kredytu (cz. 2/2)

4. Chęć zakupu dodatkowych produktów

To tzw. cross-sell, czyli łączenie sprzedaży innych produktów bankowych przy okazji  sprzedaży kredytu hipotecznego. Oferty zazwyczaj skonstruowane są tak, że de facto zmuszają klienta do otwarcia (przynajmniej) rachunku bankowego z określonymi wpływami oraz skorzystania z karty. W przeciwnym razie oprocentowanie jest znacząco wyższe, więc nie bardzo jest się nad czym zastanawiać. Czytaj dalej „Negocjacje ceny kredytu (cz. 2/2)”

Reklamy

Negocjacje ceny kredytu (cz. 1/2)

Drażliwy temat, każdy chce mieć jak najtańszy kredyt. Zasadnicze pytanie brzmi: czy cena kredytu w ogóle podlega negocjacji? Tak, ale nie wszędzie i nie w każdych okolicznościach. Nie istnieją zawsze sprawdzające się zasady czy uniwersalne prawdy, jednak najważniejsze czynniki, które mogą ułatwić rozpoczęcie negocjacji to: Czytaj dalej „Negocjacje ceny kredytu (cz. 1/2)”

„Chciałabym tylko poznać ofertę”, czyli 17xBIK

Prawdziwa historia. Zadzwoniła do mnie pani, która przyglądając różne strony związane z kredytami hipotecznymi trafiła na mój blog. Nie znamy się, ale długa rozmowa dobitnie uzmysłowiła mi jak ważna jest (z jednej strony) świadomość klientów i (z drugiej strony) odpowiedzialność „doradców” (niestety, cudzysłów nie jest tu przez przypadek) bankowych za podejmowane działania. Na to drugie nie mam wpływu, nad pierwszym staram się zawsze pracować. Czytaj dalej „„Chciałabym tylko poznać ofertę”, czyli 17xBIK”

Jak, kiedy i czy w ogóle zakładać działalność gospodarczą?

…w kontekście planowanego kredytu, oczywiście. Tekst ten jest krótkim uzupełnieniem wątku rozpoczętego poprzednim wpisem, który dotyczył umowy o pracę. W przypadku działalności gospodarczej również można sobie nieco sprawy kredytowe skomplikować lub uniemożliwić. Dzisiaj rzecz w pięciu prostych i dosadnych punktach. Oczywiście: z konieczności uproszczonych. Czytaj dalej „Jak, kiedy i czy w ogóle zakładać działalność gospodarczą?”

Refinansowanie nakładów poniesionych na cele mieszkaniowe

Czyli, innymi słowy, odzyskiwanie gotówki. Choć to niełatwe, ale wyobraźmy sobie (chociaż spróbujmy) taką sytuację, kiedy nasz budżet domowy dysponuje takimi nadwyżkami, że decydujemy się kupić nieruchomość bazując wyłącznie na zgromadzonych środkach własnych. Z kredytu nie korzystamy, bo drogi, bo odsetki, bo tyle dokumentów… Ale kiedy zaczynamy prace związane z wykończeniem czy remontem oto zakupionego domu, nagle okazuje się, że posiadane zasoby kurczą się jakoś zaskakująco szybko. A przecież jeszcze łazienka, jeszcze kuchnia, jeszcze okna itd. – tzw. życie, prawda? Co wtedy? Czytaj dalej „Refinansowanie nakładów poniesionych na cele mieszkaniowe”